Elbląg – list z banku i druki przelewu na spłatę kredytu, którego nie brał.

Starszy mężczyzna z Elbląga otrzymał z banku list, a w nim druki na spłatę kredytu. 10 rat po około 180 złotych. Problem był jednak w tym, że mężczyzna nie brał żadnego kredytu, co więcej nie kupował też nic na raty. O zaistniałej sytuacji policję powiadomił jego wnuk, który na co dzień opiekuje się dziadkiem.

Pewien mieszkaniec Elbląga odebrał list, otworzył kopertę i z zawartego w niej pisma wynikało, że ma wpłacać co miesiąc do banku po 180 złotych. Wszystko się zgadzało: imię, nazwisko adres, nie pasowała tylko jedna rzecz – wskazany mężczyzna nigdy nie brał kredytu.

Wnuk odbiorcy listu, który na co dzień opiekuje się dziadkiem spróbował wyjaśnić sytuację u źródła czyli w banku. Zadzwonił na infolinię, której numer znalazł na oficjalnej stronie banku i tu okazało się, że pod numerem umowy kredytowej nie widnieje żadna dokumentacja. Druk bankowy dotyczący spłaty kredytu został sfałszowany najprawdopodobniej po to, by wyłudzić pieniądze.

Zobacz  Giżycko: Kierując po alkoholu doprowadziła do zdarzenia drogowego

Sprawa trafiła już na policję i zajmują się nią funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą.

Publikując powyższy materiał chcemy ostrzec mieszkańców przed tego rodzaju oszustwem. Warto przed wpłaceniem pieniędzy na konto sprawdzić czy dotyczy ono naszych zobowiązań.

Źródło: KWP w Olsztynie

konstal

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here